scenariusz taki sam jak większość młoda dziewczyna zaczyna współżycie z chłopakiem .
Nagle okazuje się że jest w ciąży i co dalej....Chłopak chce się pozbyć dziecka albo po prostu ma to gdzieś odchodzi i nic go to nie interesuje a co z dziewczyną???
Rodzicom trzeba powiedzieć różne są reakcje nie którzy okażą wsparcie swojemu dziecku inni odrzucą noi tu zaczyna się jazda.Dziewczyna mimo iż ma wsparcie ze strony najbliższych czuje się samotna,opuszczona,zmienia nastawienie wobec innych nie umi sobie poradzić z tym że została sama w tak ważnej sprawie w swojim życiu.Gdy już się pogodzi z cała sytuacją rodzice nażucają swoje zdanie zmień się,zmień toważystwo ...Czy to dobrze .? Chłopak sieę odezwał jak się czuje to wszystko .!Rodzina daje zakaz na widywanie z nim to dla twojego dobra się słyszy on dalej sie zachowuje jak skończony dupek...i znów jakieś nadzieje żę może się z nim ułoży a możę nie i dół nerwowy po raz kolejny..Gdy już jest dobrze to on się pojawia albo inna przeszkod ajak sobie z tym radzić ???
Wypowiedżcie się wy jako 3 strona bo każdy jest nie winny każdy broni siebie a co ey na top powiecie???
samotne młode matki.
|













































Komentarze
Magda
A Wasze żale "pozostała sama" i "pozostała nikim" nie robią na nikim wrażenia i słusznie. Brawo Nebris, gratuluję podejścia, rodziny i dziecka które kochasz. Napisałeś świętą rację - nie uważałaś jak robisz więc rób jak uważasz!
Powodzenia dziewczyny i więcej rozwagi, poza tym czy wasze dzieci to tragedia? Ja zawsze myślałam że to szczęście...
nebris Zalogowany!
Osobiście jako ojciec i mąż uważam że nie ma niczego piekniejszego od rodziny i naszego dziecka... choć jak każda rodzina czasem i nasza doprowadza do szewskiej pasji.
Jeśli chodzi o niedopasowane charaktery (skojarzone np. wpadką - czyli z przymusu), to nie widzę sensu ani by je tworzyć ani na siłę podtrzymywać. Złości nerwy, potem przepychanki, wplątanie innych osób i rodziny potem co? bijatyki? alkohol? Żadne dziecko nie powinno na to patrzeć!
Kto ma rozum w głowie temu dość po słowie. Na samotność nikt nie poradzi - musisz to przeczekać. Żaden seks, spotkania i ludzie. Czasem bywałem samotny wśród tłumu. 1. Zerwać wszystko co nie ma sensu, 2. Jak napisał Herbert "Wyrzuć pamiątki spal wspomnienia" - bo tylko tak możesz zerwać z przeszłością, 3. Poukładać sprawy natury przetrwania (praca, alimenty, mieszkanie, szkoła, podział majątku itp.). 4. Odpocząć w samotności - kiedy już wszystko załatwisz a dziecko zaśnie siądź weź książkę, nalej sobie pół lampki wina i pomyśl - nie płacz tylko pomyśl o swoich błędach i odpocznij. 5. Osoba której potrzebujesz zjawi się w Twoim życiu niespodziewanie a nie kiedy będziesz jej szukać! Yylko nie zamykaj się przed ludźmi w domu na klucz.
Pozdrawiam Nebris