a coś tam już wiem, mam przemyślenia dotyczące tego co się dzieje w sypialni pomiędzy facetem i dziewczyną... I tak, jako pierwszy wpis w blogu sobie napiszę o tym.Już od początku każdej znajomości, każdego spotkania faceci starają się osiągnąć dobrą pozycję wyjściową do tego co będzie działo się w sypialni... I stąd fajne ubranko, dobre zapachy, piękny samochód... ważny jest też jakiś upominek, żeby dziewczynie nogi się ugięły... Potem mile spędzony wieczór... kino... Zastanawiające jest, że każdy facet uwielbia romantyczne komedie... ale tylko wtedy...
Ale to tylko pozory... on myśli... czy to się opłaca... czy to wszystko na nic...
I w sypialni jakoś tak wszystko wychodzi na jaw... Szybko przechodzi do konsumpcji... I wtedy czule słowka... miłe dotykanie... może weźmiesz do buźki... może głębiej... może popieścisz jajeczka...
I już wiesz... że spłacasz to wszystko... cały ten miły czas wcześniej... I pytasz siebie... jak nie wyjść na skończoną idiotkę... jak nie wyjść na tanią panienkę... Ale masz go w ustach...
Potem przejście do konkretów... czy udawać czułości? czy zrobić z siebie aktorkę z filmów porno... która nawet się nie skrzywi przy brutalnej orgii...
I po tym wszystkim... jest zawsze kilka słów... jedne na "odczep się", często są miłe... bo facet już rozpoczyna kolejną walkę... o kolejny wieczór... a wtedy... zechce więcej... bo zawsze znajdzie się coś...
I tak... trwa przeciąganie liny... ale jakoś tak ja czuję się słaba... i zazwyczaj przegywam tę sypialnianą wojnę płci.
Pozdrowienia od Claudineczki :*













































Komentarze
Kfijat
To naturalne
Tez lubie podominowac
Pozdrawiam serdecznie.
kiwaczek
Pozdrowienia od Kiwusia :*